W tym roku SAS obchodzi swój jubileusz. 1 sierpnia 1946 r. trzech narodowych przewoźników lotniczych z Północy – duński DDL (Det Danske Luftfartselskab), norweski DNL (Det Norske Luftfartselskap) i szwedzki SILA (Svensk Interkontinental Lufttrafik), połączyło siły, tworząc nowy podmiot – Scandinavian Airlines System. Pierwotnym celem SAS była obsługa połączeń transatlantyckich, które po zakończeniu wojny zaczęły żywiołowo się rozwijać.
Pierwszy oficjalny lot miał miejsce17 września 1946 r. Dwusilnikowy Douglas DC-4 wystartował ze sztokholmskiego lotniska Bromma. Trasa wiodła przez Kopenhagę, gdzie dosiedli się pasażerowie, oraz szkockie Glasgow i kanadyjski Gander na Nowej Funlandii. 28 pasażerów wylądowało na nowojorskim lotnisku LaGuardia po blisko 24 godzinach podróży.
Dziś Grupa SAS obsługuje ponad 130 kierunków , dysponując flotą około 100 maszyn różnych typów, i przewożąc w roku 2025 ponad 25 mln pasażerów.
W marcu, kiedy rozpoczęły się obchody 80-lecia, na niebie pojawił się w jubileuszowych barwach transatlantycki , 226-miejscowy Airbus A330-300. Pomalowana na niebiesko, z akcentami nawiązującymi do barw skandynawskich flag narodowych maszyna obsługuje ten sam atlantycki szlak, co dawny Douglas, tyle że bez międzylądowań.
Jubileuszowy rok rozpoczął się jednak niezbyt dobrze. W wyniku sytuacji na Bliskim Wschodzie, w tym gwałtownych wzrostów cen paliwa lotniczego, operator zawiesił kilkaset rejsów, a w kwietniu ich liczba sięgnęła około tysiąca. Cięcia dotknęły przede wszystkim trasy krótkodystansowe, co dotknęło zwłaszcza pasażerów podróżujących do/z Norwegii.
Oprócz mniejszej liczb rejsów, w zbliżającym się szczycie przewozowym należy spodziewać się związanych z rejsami niespodzianek, co utrudnia planowanie, oraz wyższych cen biletów, wynikających z rosnących cen kerozyny – paliwa lotniczego.
Na zdjęciu: Airbus A330-300 w jubileuszowych barwach (fot. SAS)
|