Z perspektywy polskiego turysty stolica Danii ma sporo atutów. Po pierwsze – jest blisko. Po drugie – ma mnóstwo atrakcji. Po trzecie – właśnie ukazała się książka Kingi Eysturland „Kopenhaga – stolica dobrego życia”, wydana nakładem wydawnictwa Bezdroża, która dwa pierwsze punkty spina w niezwykle ciekawą opowieść.
Nie jest to klasyczny przewodnik turystyczny z adresami, cenami i godzinami otwarcia. Autorka, absolwentka skandynawistyki na Uniwersytecie Gdańskim oraz eskimologii na Uniwersytecie Kopenhaskim, a prywatnie była mieszkanka duńskiej stolicy, stworzyła reporterski i wielowarstwowy portret miasta. Osobiste doświadczenia i codzienne obserwacje łączą się tu z faktami, unikając jednocześnie pułapki subiektywnego pamiętnika.
Książka sprawnie łączy historię ze współczesnością. Opowieść o średniowiecznym porcie kupieckim i wpływie morza na urbanistykę płynnie przechodzi w analizę aktualnych wyzwań Kopenhagi – od rewolucji rowerowej i ekologii, przez kryzys mieszkaniowy i migrację, aż po adaptację klimatyczną. Autorka unika bezkrytycznego zachwytu Skandynawią. Dzięki rozmowom z mieszkańcami i ekspertami pokazuje również lokalne problemy i napięcia społeczne.
Obraz metropolii regionu Øresund budowany jest warstwowo: od geografii, przez architekturę, wielokulturowość i popkulturę, aż po ekologiczny styl życia.
To pozycja dla czytelników, którzy zamiast pocztówkowego kadru szukają odpowiedzi na pytanie, jak Kopenhaga stała się globalnym wzorem nowoczesnego miasta do życia.
Książka liczy 240 stron i zawiera czarno-białe fotografie. Więcej: bezdroza.pl
|