18 kwietnia estoński armator Tallink oficjalnie odebrał swój najnowszy prom - m/s "Galaxy", zbudowany przez fińską stocznię w Rauma, należącą do grupy stoczniowej Aker Yards. Statek kosztował - bagatela - 165 mln Euro.
"Galaxy" jest obecnie największą jednostką w całej flocie Tallinku, zaliczając się jednocześnie do największych "pasażerów" na Bałtyku. Jego długość wynosi 212 m, szerokość 29 m, a tonaż 48 300 t. Statek dysponuje 12 pokładami, 927 świetnie wyposażonymi kabinami, miejscami dla 2800 pasażerów i linią załadunkową liczącą 1130 m. Rozwija prędkość do 22 węzłów. Z uwagi na częste zalodzenie Zatoki Fińskiej, jednostka posiada najwyższą klasę lodową - 1 A Super.
"Galaxy" wejdzie na linię Helsinki-Tallin. Nie jest to typowy prom, a tzw. cruise ferry, czyli prom wycieczkowy albo pływający hotel. Zadaniem statku i jego załogi- oprócz przewozu pasażerów i pojazdów na tym popularnym szlaku - będzie skłonienie gości do zostawienia możliwie jak największej ilości gotówki na jego pokładzie, czemu mają służyć różnorodne atrakcje i luksusowe wyposażenie. Na pokładzie jest m.in. kilka restauracji i imponujące centrum konferencyjne. Na "Galaxy" z pewnością trafi wielu Finów, który upodobali sobie spędzanie weekendu w Tallinie i na pokładach promów kursujących między leżącymi na przeciwległych brzegach Zatoki Fińskiej stolicami.
Tallink już od kilku lat uchodzi za najbardziej ofensywnego armatora promowego na Bałtyku, systematycznie powiększając flotę o nowe jednostki. Aker Yards już przygotowuje się do budowy dla Estończyków drugiej, siostrzanej jednostki "Galaxy" i kolejnego szybkiego promu dziennego. Konkurenci na szlakach morskich łączących Estonię z Finlandią mają więc powody do zmartwienia...
Na zdjęciu: m/s "Galaxy" (fot. Aker Yards, www.akerfinnyards.com)
Więcej o Tallinku i promie: www.tallink.com
|